All for Joomla All for Webmasters

Flotyllę FOMT cumujemy w awanporcie górnym śluzy „Szczytniki”, którego pojemność jest ograniczona. Miejsce to nie rokuje też większych nadziei na stałą .lokalizacje tutaj zabytkowych statków odrzańskich, których kolekcja będzie rosnąć.Znakomitym basenem dla statków muzeum odrzańskiego mógłby stać się port „Ujście Oławy”, do 2014 roku eksploatowany przez wocławską spółkę Hydrokrusz. Dziś obiekt ten jest w przededniu ogłoszenia przetargu na jego operatora. Dlatego jeszcze raz chcemy przypomnieć i przedstawić argumenty przemawiające za ulokowaniem tam stanowiska statków muzealnych FOMT:

- bezpieczeństwo cumowanych tam jednostek, także w przypadku zagrożenia powodziowego. Obok awanportu górnego śluzy Szczytniki to optymalne z uwagi na warunki hydrograficzne, stanowisko dla Muzeum Odry

002. p2

- zabytkowy charakter portu, powstałego w latach 1842-1844 dla zimowania statków parowych, pasażerskich, od 1866 zaopatrującego plac budowy wodociągów miejskich w materiały budowlane, od 1871 pełniący rolę portu węglowego Zakładu Wodociągowego „Na Grobli”, od 1945 – portu zaopatrującego miasto również w kruszywa i piasek. To jedyny port na Odrze, który utrzymał oryginalny – z czasu powstania – kształt basenu i kanału wejściowego i oryginalne skarpowe nabrzeża, umocnione kamieniem,

- lokalizacja portu, w centrum miasta, dostępnego różnymi środkami komunikacji, także od wody, w pobliżu Zakładu Wodociągowego „Na Grobli”, którego udostępnienie społeczeństwu w roli muzeum techniki Fundacja promuje od 1986 r., który to postulat stanowił również jedną z przesłanek powołania Fundacji Otwartego Muzeum Techniki do życia, ze znakomitym zresztą udziałem władz miasta,

- walory kulturowe obszaru w widłach Odry i Oławy, wyjątkowe w skali Europy, mogące stanowić doskonałe oparcie programów rekreacyjnych, kulturalnych, oświatowych, edukacyjnych, a także turystyki, w tym industrialnej. Obszar ten spełnia wszystkie warunki uzasadniajace stworzemnie na jego terenie Poarku Kulturowego, a może i podjęcie działań w kieunku wpisania go na listę Dziedzictwa Światowego UNESCO

- walory przyrodnicze, port jest również siedliskiem bobrów.

Przejęcie portu przez Fundację sprzyjać będzie promocji tego obszaru i jego przysposobieniu do nowych zadań:

- portu muzealnego

- portu jachtowego

- skansenu zabytków związanych przede wszystkim z żeglugą i budownictwem wodnym – na działce między basenem portowym a rzeką Oławą,

Użyczenie portu Fundacji może być tym atrakcyjniejsze, że program jego odbudowy i eksploatacji można by wiązać z programem budowy we Wrocławiu w obszarze Śródmiejskiego Węzła Wodnego Otwartego (Przestrzennego) Muzeum Techniki, na którego globalną kolekcję złożyłyby się m.in. i wrocławskie elektrownie wodne, i śluzy komorowe, nabrzeża, Zakład Wodociągowy „Na Grobli” oraz zabytkowe jednostki pływające. Zakładamy, że dynamicznie rozwijająca się we Wrocławiu ich kolekcja – a zyskała międzynarodowe uznanie – w ciągu kilku najbliższych lat powiększy się o dalsze jednostki, dla których port „Ujście Oławy” stanowić może naturalne oparcie, wpisując w obszar kulturowy Odry śródmiejskiej także program sprzyjający ochronie zabytkowego portu i jego otwarciu na centrum miasta. Wydaje się to o tyle istotne, że można zakładać, że obszar w widłach Odry i Oławy stanie się w najbliższej przyszłości terenem intensywnych działań inwestycyjnych, co również może sprzyjać programom ochrony dziedzictwa obszaru cywilizacyjnego wideł Odry i Oławy i udostępnienia jego walorów społeczeństwu.

Przekazanie nam socjologicznie zdegradowanego dzisiaj obszaru portu, szybko podniosłoby jego atrakcyjność, sprzyjałoby również konstruowaniu nowych programów zasadzanych na szerszym terenie wideł Odry i Oławy. Pport „Ujście Oławy” przybliżyłoby miastu i jego mieszkańcom. Mógłby to być znakomity czynnik i trwały owoc roli Wrocławia manifestujący również zwrot miasta ku wielkiej europejskiej rzece, a powstałe tutaj Muzeum znacząco mogłoby promować miasto i budować jego pozycję w kraju i w Europie.

 IMG 20210521 112615

 

Z początkiem maja 2021 r. dostępna będzie obszerna monografia pióra Stanisława Januszewskiego pt. Śladami braci Warchałowskich, format A-4, ok. 400 stron, twarda oprawa, il. (ok. 350) kolor i cz.-białe, cena 160,0 zł. (płatne jako darowizna na cele statutowe Fundacji Otwartego Muzeum Techniki, konto na stronie www.fomt.pl) .
Nakład ograniczony, stąd radzimy składać zamówienia do końca kwietnia 2021 r.
Autor odsłania zapoznane dziedzictwo braci Warchałowskich, Adolfa, Augusta, Karola i przyrodniego Józefa, pionierów i lotnictwa i przemysłu maszynowego. silnikowego i zbrojeniowego Austrii. Prowadzi w świat ich ojca Jakuba, jednego z ojców przemysłu silnikowego, współpracującego z Siegfriedem Marcusem wynalazcą pierwszego samochodu monarchii naddunajskiej i Wilhelmem Kressem, cieszącym się sławą ojca lotnictwa Austro – Węgier. August, spirytus movens lotniczych poczynań braci odgrywał pierwszoplanową rolę na scenie przemysłu Austrii, u progu
XX stulecia stworzył imperium przemysłowe, słynne produkcją wojskowych kuchni polowych, maszyn dla przemysłu piekarniczego i rolno-spożywczego, silników gazowych i spalinowych, wyrobów emaliowanych, potężnym zakładem remontowym taboru kolejowego i pierwszą w Austrii wytwórnią lotniczą – Autoplanwerke, która w połowie 1910 r. zyskała oddziały w Budapeszcie i w Paryżu. Budowano w niej samoloty konstrukcji Adolfa, lotnika z dyplomem pilota nr 1 w monarchii, zdobywcy pierwszych rekordów lotniczych Austrii, wychowawcę pierwszych kadr lotnictwa cywilnego i wojskowego kraju, bohatera spektakularnych lotów, które rozsławiły go i jako lotnika i jako konstruktora. Do lotniczej legendy
przeszedł jego lot nad centrum Wiednia z powietrznymi życzeniami z okazji 80 urodzin Cesarza Franciszka Józefa, a także lot z podarkiem ślubnym złożonym młodej parze Zicie księżnej Parmy i arc. Karolowi, później ostatniemu cesarzowi Austro – Węgier.Warchalowski
Odsłaniając wkład trzech pokoleń Warchałowskich w rozwój przemysłu Austrii znaczony również unikatowymi silnikami Diesla dedykowanymi rzemiosłu i rolnictwu, przemysłowymi agregatami chłodniczymi, klimatyzatorami, a także ciągnikami rolniczymi autor rzuca nowe światło na kariery lotnicze i Adolfa i Karola Warchałowskich, a także grupy konstruktorów i pilotów doświadczalnych z kręgu Autoplanwerke: Alfreda Pischofa, Josefa Sablatniga, Edwarda Zaparki, Huberta Schiske, Otto Hieronimusa, wybitnych twórców techniki pracujących na polu budowy
statków powietrznych i silników lotniczych, a sztandarowym dla firmy był silnik „Hiero”, stosowany na wielu samolotach czasu Wielkiej Wojny.
Po raz pierwszy w piśmiennictwie polskim przedstawiono patenty wynalazcze Jakuba Warchałowskiego, jego synów Augusta, Karola, Adolfa i wnuków Viktora i Rudolfa, a także Anny, bratowej Adolfa, pierwszej kobiety, która w Austrii w roli pasażera wzniosła się w powietrze.
Autor czerpał z bogatego archiwum dokumentacji przemysłowej i rodzinnej Warchałowskich, z czasopiśmiennictwa lotniczego Austrii i Europy, z prasy codziennej Wiednia, sięgał również ku materialnym dokumentom dziedzictwa Warchałowskich funkcjonującym w krajobrazach kulturowych Wiednia i Wiener Neustadt, w kolekcji wiedeńskiego Muzeum Techniki, a ich bogactwo kryła również willa Augusta, w której Anna gromadziła artefakty, pomniki i ikony przemysłowej i lotniczej aktywności rodziny, a udostępniono je tylko autorowi. Dzięki szerokiej podstawie źródłowej Stanisław Januszewski nie tylko, że zaprezentował dorobek lotniczy braci Warchałowskich na szerokim tle dziejów lotnictwa Austrii, ale wprowadził wiele wątków nieznanych dotychczasowemu polskiemu piśmiennictwu lotniczemu, wiele znacząco dopełnił, inne skorygował. Czytelnik zyskuje niespodziewaną możliwość nowego, oryginalnego spojrzenia na dzieło Warchałowskich, tak znaczące dla dziedzictwa nie tylko lotniczego Austrii ale i Polski. Swój kształt książka zawdzięcza współpracy Stacji Naukowej Polskiej Akademii Nauk w Wiedniu oraz Wspólnoty Polskich Organizacji w Austrii - Forum Polonii, wielu muzeów i archiwów Austrii, m. in. Archiwum miasta Wiener Neustadt, a także uwagom ze strony recenzentów tej pozycji prof. Andrzeja Olejko i znakomitego znawcy polskiego śladu w dziejach lotnictwa Austro – Węgier Jerzego Butkiewicza.

W niedzielę 25 września dzięki uprzejmości Muzeum Wsi Opolskiej oferta edukacyjna Muzeum Odry pod nazwą Odrzańska Odyseja zagościła na 8 Święcie Plonów organizowanym przez Muzeum Wsi Opolskiej.opole
Było to wydarzenie zamykające sezon pełnego udostępniania ekspozycji muzealnej skansenu. W naszym programie znalazły się wystawy planszowe „Dzieci Odry”, „Statek domem, żegluga matką”. W pawilonie wystawowym (3 x 3 m) kiermasz książki o tematyce odrzańskiej, historii techniki i ochrony zabytków techniki. Na multimedialnym tablecie projekcja filmów o tematyce odrzańskiej („Kapitańskie opowieści”, „Zimowisko”, Odrzańska Odyseja” i inne) oraz fotografii odrzańskiej prezentującej statki czasu pary i style życia załóg, Dla najmłodszych prowadziliśmy warsztaty modelarskie i plastyczne dla dzieci przy 2-osobowych stolikach. Pomimo mało sprzyjających prognoz oraz technicznych utrudnień dla kierowców, zwiedzających w tym dniu nie zabrakło. Z naszej oferty skorzystało łącznie prawie 2000 osób, co przy tej jesiennej aurze, możemy uznać za sukces.

 

 

 

2020 NCK dofinans interwencje rgb PION

Do góry